Majówkowe plany

Zaledwie tydzień przerwy od ostatniego posta, a mam wrażenie jakby nie było mnie tutaj wieki. Zresztą, dopadła mnie faza nauki i musiałam szykować się do zaliczenia ze statystyki, a i tak obawiam się, że to oblałam. Wyników jeszcze nie ma - zastanawiam się czy to nie dlatego, że facet widząc brednie na moim arkuszu nie popełnił samobójstwa. To co stworzyłam w tych zadaniach to czysty absurd. 

Poza fajnym weekendem na uczelni, naprawdę nic się nie działo. No chyba, że kolejne rozmowy o pracę można nazwać czymś ciekawym. Na szczęście wczoraj odbyła się ostatnia, dostałam w końcu zatrudnienie i od maja zaczynam pracę w empiku. Kamień z serca, siedzenie w domu na bezrobociu jest do bani, nie potrafiłabym żyć tak na dłuższą metę. Muszę mieć jakieś zajęcie. 

Weekend majowy rozpoczynamy od wizyty u znajomych na działce, wieczoru panieńskiego oraz imprezy niespodzianki z okazji urodzin bliskiego kumpla. I to wszystko w ciągu trzech dni! Pierwszy raz chyba czeka nas tak aktywna majówka. Także szykujcie się, przywiozę mnóstwo zdjęć. Mnóstwo żenujących zdjęć. 

Zastanawiam się też czy nie zamówić sobie zestawu Semilac, skoro dostałam pracę i będę mieć w końcu własne dolary. Miałam jeszcze kupić soczewki makro do obiektywu, ale mój ukochany Królewicz obiecał mi zamówić, muszę mu przypomnieć. 

A teraz zostawiam Was z fotkami z ostatniego spaceru, zanim jeszcze zaczął padać śnieg. 









11 komentarze

  1. Może nie będzie tak źle z ta statystyka :) Myśl pozytywnie :D
    Gratuluje zatrudnienia :) Praca w Empiku chyba wydaje się fajna :) Faktycznie ta majówka zapowiada się dla was intensywnie, ale pewnie będziecie mieli co wspominać na stare lata :)
    Jakie wspaniałe te zdjęcia, takie ciepłe :)

    Hahaha, owszem, owszem :|D wiesz, jednak jedzenie z maka nie jest za dobre dla dzieciaków ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuje Ci się świetna majówka, pełna zabawy i z pewnością wspaniałych wspomnień:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam lampę do hybryd, raz na dwa/trzy tygodnie się człowiek pomęczy ze ściąganiem, ale jak się pomaluje paznokcie to lakier się będzie trzymał. Wiem z autopsji :D
    Udanej majówki! Ja, w domu, z laptopem, serialami i pracami na uczelnię. Meh.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się tak wydawało, jakby dłuuugo Cię tu nie było. Gratuluję! Moja małża też pracowała w Empiku i nawet sobie chwalił tę robotę ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytając takie posty, czasami brakuje mi tego studenckiego życia, wkuwania po nocach i beztroskiego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Praca z książkami to wspaniała praca, ja pracuje w księgarni i bardzo to lubię :)
    Piękne zdjęcia.
    Posiadam zestaw z semilaca i jestem zadowolona z robienia hybrydków sama w domku, mogę się jednocześnie relaksować oglądać jakiś serial najczęściej "O mnie się nie martw" i robić paznokietki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia!
    Nie mogłabym pracować w empiku. Za dużo wspaniałości dookoła grozi bankructwem ;) Aczkolwiek gratuluję zatrudnienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś praca w empiku była moim marzeniem, ale musiałabym dojeżdżać co mnie zniechęciło :D Gratuluję pracy! :D i życzę miłej majówki, czekam na te kompromitujące zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje pracy w empiku! Ja swego czasu aplikowałam, ale mnie nie przyjęli. Mimo wszystko spróbuje chyba w innej księgarni :D
    Bezrobocie to dno, a ja jestem w fazie poszukiwania nowej pracy. Mam nadzieje, że maj będzie dla mnie łaskawy :)
    Udanej majówki (chociaż już środa :c)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja lubię Twoje foty! I kotek na zdjęciu też jest :D
    Super, że masz pracę i mam nadzieję, że będziesz z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w nowej pracy! Też chyba nie wytrzymałabym na dłuższą metę bez żadnego zajęcia. A zdjęcia przepiękne, zwłaszcza to z zachodem słońca :)

    OdpowiedzUsuń