2.11.17

Co robię, gdy mnie nie ma?


Mam dosłownie 10 minut na napisanie do Was czegokolwiek. Ostatnie dni lecą jak szalone, mamy już listopad, a jak dobrze wciągniemy powietrze, to do noska dociera zapach mandarynek, na wystawach pojawiają się świąteczne ozdoby, niedługo w tv poleci Kevin, a renifery zastąpią znicze. Cieszę się. Czekam, aż rok się skończy i będę mogła rozpocząć swoje plany. Póki co, nareszcie mam czas, aby coś zrobić w przygotowaniu się na rozpoczęcie 2018 roku z hukiem. Oczywiście, podzielę się z Wami moimi planami, ale jeszcze nie teraz - dopiero, gdy wszystko będzie gotowe. 

Czeka mnie istny maraton na uczelni, w pracy też. W końcu zaczęłam organizować sobie czas wolny i wzięłam się za naukę angielskiego od podstaw. Do tego szykuję kilka sesji zdjęciowych, zobaczymy pod koniec miesiąca jakie będą efekty. Powinnam też skończyć pisanie swojego opowiadania, które od miesięcy prosi się o ostatnie rozdziały. Na szczęście w listopadzie mam super grafik, umożliwiający mi zrobienie wszystkiego co zamierzam. 

Zaraz ucieknie mi autobus do pracy, także zostawiam Was z linkiem do mojej strony internetowej poświęconej fotografii. Zachęcam Was do odwiedzin i wyrażania szczerej opinii. 


UWAGA! Szukam chętnych osób do darmowych sesji zdjęciowych!
Najlepiej na terenie Tychów | dojadę również do Katowic, Sosnowca, Jaworzna. 

💗💗💗



Podziel się tym wpisem z innymi:

7 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki mocno by wszystko się udało bez problemów <3

    OdpowiedzUsuń
  2. już tam zaglądam :)

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  3. Życie w biegu, skąd ja to znam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia!
    PS Uważaj, żeby organizmu nie przemęczyć!

    OdpowiedzUsuń
  5. No szkoda, że tak daleko mam bo z chęcią bym się wybrała na tą sesję. :D
    W tym roku czekam na święta jak nigdy, cieszy mnie ten nastrój cały i lampki. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieje, że w tym całym zawirowaniu znajdziesz chwile na relaks :)
    Czas pędzi , masz racje zaraz będzie kevin, mandarynki i ine specjały świąteczne. Wczoraj jak byłam w Rossmann to pani już dekorowały półki ozdóbkami świątecznymi.

    Powodzenia w planach i w nauce angielskiego :) Ja podchodziłam do tego języka kilka razy i jakoś nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powodzenia i czekam na efekty :) no ja już nasłuchuję czy w radio leci Last Christmas ;D

    OdpowiedzUsuń

 
Designed by Beautifully Chaotic