9 czerwca 2017

#3

Wieczorem jedziemy po nasze małe, czarne jak diabeł kociątko. Jutro ślub, na którym jestem świadkiem, a sukienki wciąż leżą zwinięte na koszu w łazience. Nie wiem jaką wybrać, gdzie moja elegancka torebka i którym pociągiem jechać. Z wesela będę musiałą uciec na wykłady z PR-u, bo wykładowca wydawał się super gościem, póki nie pokazał swojego drugiego "ja". W niedzielę zamiast zgonować po weselu, będę musiała znowu jechać na uczelnię. Słabo. Panna Młoda chce mnie zjeść. Nie dziwię się, sama mam ochotę się zjeść.

Przetrwałam najgorsze dni w pracy, teraz już do końca miesiąca pełen luz. Dużo wolnego, co spowodowało, że zdecydowaliśmy się na dwudniową wycieczkę góry, Paweł nigdy nie był w Zakopcu, także tam obraliśmy kierunek. Pierwotny plan to namioty w Bieszczadach, ale coś poszło nie tak i wylądujemy w Tatrach. W hotelu. 

Najtrudniejsze przedmioty w tym semestrze zaliczone, pozostało mi kilka luźnych egzaminów i wakacje. Obiecałam sobie naukę języka obcego, oczywiście angielskiego, bo wstyd, żebym w tym wieku nie umiała się porozumieć. Nie pytajcie jak zdałam maturę, była na poziomie dzieci w podstawówce, nie ma innego wytłumaczenia. Mam English Matters, mam mnóstwo innych materiałów, trzymajcie za mnie kciuki. 
Udostępnij:

5 komentarzy:

  1. trzymam kciuki za wakacyjne plany i za wycieczkową pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nigdy nie byłam w Zakopanem, a słyszałam że tam jest tak pięknie! Nacykaj dużo zdjęć! :D Kociątko jest wręcz przesłodkie i gdyby nie fakt, że mamy królika i moja mama ma psa to też mogłabym mieć kotka :D

    Zazdroszczę ślubu! ajj, chciałabym iść na jakieś wesele się wybawić i przetańczyć całą noc, ale na razie u mnie się nie zapowiada na takie atrakcje :< chyba pierwszą okazją będzie nasz ślub XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech temu wykładowcy jakieś żylaki w tyłku nie pozwolą siedzieć na 4 literach za takie podłości.... No przecież mógł Ci pójść na rękę, bo to takie ważne wydarzenie... Podłość ludzka...

    Samo Zakopane szału (na mnie przynajmniej) nie robi, ale jak się wybierzecie gdzieś w góry - to widoki powalają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekamy na zdjęcia z Tatr! Gratuluję zaliczenia przedmiotów.

    PHOTOdalena

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakopane i znów szpital... wrrr. Moje wspomnienia :P Ale Wy bawcie się dobrze!
    Powodzenia w nauce języka :)

    OdpowiedzUsuń