You can start over, each morning | Jola - blog MAŁEJ złośnicy

26 stycznia 2018

You can start over, each morning | Jola

Dochodzę do wniosku, że spontaniczne sesje wychodzą najlepiej. Z Jolą umówiłyśmy się z dnia na dzień, szczegóły uzgadniałyśmy wczoraj po 23 wieczorem, a dzisiaj rano po 8, już byłyśmy nad jeziorem. Uwielbiam ją jako modelkę, a ona uwielbia nią być. Nie boi się obiektywu, czuje się jak ryba w wodzie. 

Jutro wybieram się z Milką na Nikiszowiec, dzielnicę Katowic, która aż prosi się o sfotografowanie. Oczywiście, w niedzielę wrzucę kilka fot. Z kolei w poniedziałek mam kolejną umówioną sesję z koleżanką z pracy, tak śliczną dziewczyną, że nie mogę się doczekać, aż będę ją mieć przed obiektywem. 

Zostawiam Was z Jolą i lecę na kolację! 













PS: PRAWDA, ŻE OSTATNIE ZDJĘCIE JEST CUDOWNE?!

* * * 

8 komentarzy:

  1. Ta dziewczyna to jest sama słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjne zdjecia, bardzo mi się podobają <3
    też kocham obiektyw :D

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia! :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykle spontany są najlepsze. Dobra robota.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, uwielbiam ten efekt "zza mgły" :) i kolory cieszą oko.
    Spontan jest najlepszy, ale niestety nie dla mnie. Panna planująca nawet dzień swojej śmierci hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Spontany zawsze są najlepsze!
    Zdjęcia rewelacyjne :) Widzę, że wyżywasz się fotograficznie,czekam na kolejne sesje ujęcia :)

    OdpowiedzUsuń