12 czerwca 2018

Say yes to new adventures | Kinga

Pomiędzy przeprowadzką, pracą a sesją udało mi się wyrwać na jedną sesję. W planach mam jeszcze pięć i nie mam zielonego pojęcia jak je wcisnę w kalendarz w tym miesiącu. Jedną osobę zapisałam już na lipiec, istne szaleństwo! 










Udostępnij:

3 komentarze:

  1. Świetna sesja. Która wskazuje na to,że trzeba choćby stanąć na głowie a ten czas znaleźć,żeby dalej realizować takie dzieła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sesja w moim stylu, gotyk klasyczny, bardzo to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku jakie ładne te zdjęcia ♥ Skąd czerpiesz pomysły na sesję? To znaczy masz jakieś sprawdzone miejsca/plenery? Modelki same się do Ciebie zgłaszają? Co z makijażem i strojem? :)

    OdpowiedzUsuń