12 października 2018

Life is a collection of moments | Jola











Na powitanie weekendu przychodzę do Was z piękną sesją z ostatniej niedzieli. Pomimo wszelkich przeciwności i złego samopoczucia mojej modelki, udało nam się stworzyć naprawdę ładne i ciekawe kadry. Mam nadzieję, że Wam również fotki się spodobają, tak jak mnie. 

W ciągu paru dni dodam również część II z sesji Pauli. A z kolei w niedzielę szykuje się kolejne spotkanie, także bądźcie gotowi! Zamierzam wrócić z bogatym portfolio! 

PS: Myślę nad stworzeniem osobnej serii postów, coś z życia rekrutera. Mnóstwo śmiesznych i dziwnych sytuacji, jakie na co dzień spotykają mnie w pracy. Dajcie znać czy zainteresowałaby Was taka seria :)









Na sam koniec moje ulubione zdjęcia. Myślę, że będę musiała je wywołać i wrzucić w ogromną antyramę. Jestem z nich mega zadowolona. A Wy co myślicie? 



2 komentarze:

  1. Piękne te Twoje zdjęcia :D Kiedyś próbowałam uchwycić koleżankę właśnie w powietrzu gdy skacze i niestety nawet dwadzieścia prób nie pomogło :P

    Jesień to chyba najlepsza pora roku na takie sesje :D Chociaż zimą, gdy spadnie dużo śniegu też można to ładnie ująć :D

    Miłej niedzieli Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjątkowej urody dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia