26 października 2018

Złośnica zapowiada nowości

Od wielu tygodni moją jedyną aktywnością na blogu jest dodawanie kolejnych sesji zdjęciowych. Ale wraz z moją ucieczką od pisania, gdzieś się pogubiliście. Brakuje Was tak jak brakuje mnie tutaj. Źle mi z tym, że pomimo sympatii do tego miejsca, trzymam się na uboczu. Naprawdę nie mam pojęcia od czego to zależy. Mam czas, mam chęci, aczkolwiek coś mnie powstrzymuje nad utrzymaniem tego wszystkie w jednym kawałku. Być może zmiany jakie chciałabym wprowadzić, coś pomogą 

Na początek chciałabym dodać nowy cykl postów. Praca rekruterki jest niesamowicie interesująca i pomyślałam, że warto się tym z Wami podzielić. Od śmiesznych sytuacji po ciekawostki, które mogą się przydać nie jednej osobie szukającej nowej pracy. Na przykład: jakiego cv NIE wysyłać do pracodawcy! Naprawdę, niektóre aplikacje są niesamowite. 

Po wieloletniej przerwie w pisaniu opowiadań, powróciłam do tego. W związku z tym przeszło mi przez myśl, aby raz na jakiś czas dodać fragment danego rozdziału. Kiedyś prowadziłam osobne blogi i konta, ale umówmy się - ledwo jeden blog utrzymuję przy życiu, kolejny byłby strzałem w kolano. 

Oczywiście, zamierzam utrzymać tematykę fotografii. To jest coś co kocham najmocniej na świecie i zamierzam Was tym torturować z każdego możliwego miejsca. Kiedyś otworzycie lodówkę, a tam ja z aparatem fotografująca Wasze ogórki i marchewki. Być może uda mi się w końcu gdzieś wyjechać, wrzucić fotorelację. Dawno takiej nie było. 

Mam nadzieję, że każdy z tych mini-projektów uda mi się wprowadzić w blogowe życie. I że wrócicie do mnie z kawą i ciasteczkami, a moje teksty wywołają uśmiech na Waszych twarzach :) 



5 komentarzy:

  1. Super zdjęcie – i dlatego proponuję jeszcze jeden cykl dodać do tego wszystkiego. Mianowicie mini samouczek robienia zdjęć. Np. makro. Albo "jak nie obrabiać zdjęć?" Łatwo zepsuć świetną pracę na komputerze. Podziel się swoim doświadczeniem z nami. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz tak na prawdę, po tych wszystkich latach na blogosferze doszłam do wniosku, że blog jest dla nas. Prowadzimy go, kiedy na prawdę tego chcemy. Jeśli nie zarabiasz na tym (choć dla mnie osobiście blogi ludzi, którzy na tym zarabiają nie są w pełni autentyczne, bo często prowadzone na siłę) i traktujesz to jako dziennik, po prostu miejsce dla siebie, to nie trzeba chyba aż tak bardzo starać się być systematycznym. Najważniejsze, by w tym co się robi być cały czas sobą i działać w zgodzie z własnymi potrzebami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem za zmianami! Bardzo ciekawią mnie te dwie nowe serie :) Chętnie dowiem się czegoś nowego jak i poczytam ciekawa historię, wiec... czekam na nowe posty! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że wracasz i życzę wytrwałości jak i samych sukcesów w tych projektach :) Powrót po x czasie jest trudny ale możliwy ☺ Trzymam mocno kciuki i czekam na Ciebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie urozmaicenie jest jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia