24 listopada 2018

"Bo gdy rozum śpi, potwory zawsze zwyciężają." | Listopadowe nowości w biblioteczce

Nie, ja wcale nie wydałam znowu pieniędzy na książki. Ależ skąd! Same się u mnie pojawiły, gdy nie patrzyłam... Najgorsze jest to, że lista tytułów jakie chcę zamówić wciąż rośnie. Szkoda, że moje finanse nie powiększają się proporcjonalnie do niej. 

W tym miesiącu poza serią Kossakowskiej, kupiłam jeszcze V tom Szklanego Tronu (Sarah J. Maas), ale przy okazji pokażę Wam całą moją kolekcję. Natomiast - za Bramami Światłości już od dawna węszyłam, przy każdej wizycie w księgarni macałam wszystkie egzemplarze jakby miało mnie to uleczyć z mojego uzależnienia kupowania książek. Na półce czeka na mnie 27 innych, ale to nie powstrzymuje moich zapędów i wciąż przynoszę do domu nowe fanty. 


Już prawie rok mija odkąd swoje gusta odnośnie kryminałów i sensacji przeniosłam na fantastykę i fantasy. Odkryłam w tym gatunku taką różnorodność, że niemal każda nowa pozycja jest wyjątkowa. Jak przy kryminałach mam wrażenie, że wszystko jest takie samo, tak przy fantastyce może stać się wszystko. Dosłownie wszystko. Także jeśli szukacie miłej odmiany, a nie czytaliście do tej pory tego gatunku - polecam!

Bramy Światłości, tom 1 
Cykl: Zastępy Anielskie


Pan odszedł i serce świata przestało bić. Królestwo, oparte na solidnej podstawie niebiańskiej hierarchii, musi trwać.
Daimon, jeszcze niedawno wyrzutek i szaleniec, pragnący zniszczyć świat, znów stał się szanowanym, choć niezbyt lubianym Świetlistym, Abaddonem Niszczycielem, w służbie Królestwu. Odwieczna, ulubiona banda uskrzydlonych drani, zabójców i intrygantów na nowo przygarnęła go do swoich wielkich, gorących serc. Alleluja! 
Świetlista z dobrego rodu, imieniem Sereda – podróżnik, kartograf, odkrywca – która właśnie wróciła z kolejnej wyprawy, przyniosła Razjelowi, Panu Tajemnic dobrą nowinę. Znane jest miejsce bytności Pana.
Królestwo organizuje ekspedycję badawczą w dzikie i nieznane Strefy Poza Czasem, by rzucić się w wir najbardziej szalonych niebezpieczeństw czyhających gdzieś na najparszywszym zadupiu wszechświata i odnaleźć emanację Światłości.
Dowódcą wyprawy zostaje Tańczący Na Zgliszczach ze śmiercionośną Gwiazdą Zagłady.
Uważajcie na marzenia, skrzydlaci. Czasem spełniają się, jak klątwa.
Do cyklu Zastępów Anielskich należą jeszcze inne tytuły, aczkolwiek jeden mam dostać wraz z Kolekcją Mistrzów Polskiej Fantastyki (tym też się pochwalę, jak już kupię na nią półkę!), więc pozostałe dwa zostają na kolejne zakupy.

Ku mojemu zdumieniu, wiele osób z mojego otoczenia czyta fantastykę, kojarzy Kossakowską i niesamowicie sobie chwali. Liczę więc, że i ja dołączę do grona wiernych fanów tak jak inni. 

A Wy jakie książki czytacie najchętniej? Macie coś godnego polecenia, co powiększy moją Listę Płaczu?


6 komentarzy:

  1. Pierwszy akapit jest, wręcz idealnym oddaniem tego, co myślę. A i uzależnieni od książek do mnie pasuje! Mam dokładnie jak Ty; czeka na mnie masa lektur do przeczytania, ale i tak nie mogę się oprzeć nowym "pupilom":) Kurczę, mnie właśnie ciężko przekonać do fantastyki. Czasem przeczytam coś z tego gatunku, ale nie jest to wielka miłość, chociaż przyznaję, że właśnie, jeśli chodzi o ten rodzaj książek, to najczęściej chwytam po Kossakowską i także ją sobie chwalę. W szkolnej bibliotece mamy jej naprawdę sporo i bardzo dobrze! Podobają mi się cytaty, które wybrałaś, a kotek na zdjęciach mnie zauroczył! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, nie każdy będzie lubił to samo! Fantastyka jest specyficznym gatunkiem według mnie i naprawdę trzeba go lubić :)
      Cieszę się, że zwolenników Kossakowskiej jest tak wielu, jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią na jej temat :)

      Usuń
  2. Te trzy tomy to dopiero początek. Historia ma swój ciąg dalszy i bardzo wciąga. Postać Daimona jest wyjątkowa, właściwie można się z nim zaprzyjaźnić już od samego początku, choć to – gdyby spojrzeć obiektywnie – dość mało sympatyczna postać...
    Kossakowska poza tym posługuje się bardzo fajnym stylem pisarskim, mnie urzeka jej humor oraz narracja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że takie postacie najbardziej do mnie trafiają. Są wyraziste i wzbudzają w człowieku emocje. Mam książkę, która pomimo dobrego pomysłu naprawdę kiepsko się sprzedaje pod względem nieudolnych postaci. Także liczę, że Daimon stanie się jednym z moich faworytów :)
      Jak przeczytam to dam znać jak moje odczucia!

      Usuń
    2. Dobry pisarz charakteryzuje się tym, że każda postać jest indywidualna i wyrazista. Praca nad każdym charakterem to kreatywna zabawa. Nadajesz jej nie tylko wygląd i imię, wymyślasz nie tylko jej historię i zajęcia codzienne – nadajesz jej osobowość. Jej upodobania, jej charakterystyczną mimikę, gesty, reagowanie i zwyczaje. I Kossakowska to potrafi :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja jakoś nigdy nie przepadałem za fantastyką, zaczytuję się głównie w kryminałach, thrillerach i ...poradnikach :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia