Moje wyzwania na 2019 - blog MAŁEJ złośnicy

22 stycznia 2019

Moje wyzwania na 2019

Wyjątkowo piszę posta w pracy. Najcięższy okres za mną, zaczynają się jednocześnie niemal dwa tygodnie obijania się. W związku z tym uznałam, że czas się do Was odezwać, zwłaszcza że ten post odkładałam od weekendu, niestety choroba mnie pokonała na ten czas. Na szczęście już jest lepiej i odżyłam.

Wspaniałe zdjęcie, prawda?




















Miałam nie robić żadnych wyzwań na ten rok, 
ale te cztery same weszły w moje życie z buciorami. 

#52bookchallange - 1/52
Skoro książki i tak nałogowo czytam to podjęcie tego wyzwania nie było dla mnie czymś trudnym. Niemal od razu zapisałam się do wydarzenia, z radością sięgając po nową książkę z regału. Niestety rozpoczęłam bardzo powoli, bo najpierw 10-dniowy wyjazd sylwestrowy, następnie rozliczenie w księgowości co spowodowało, że brakowało mi czasu i siły na czytanie. Pokonałam jedną książkę, przy drugiej się poddałam (rzadko mi się to zdarza!). Zbliżają się nieco luźniejsze dni, także nadrobię czytanie. Ktoś z Was też bierze udział w tym wydarzeniu?

Nowości grudniowo-styczniowe. Brakuje na nich 3 książek z Kolekcji Polskich Mistrzów Fantastyki, jednej pozycji którą dokupiłam do brakującej serii, trzech książek HP w I wydaniu oraz dwóch kryminałów! 


Wakacje w Bikini
To z kolei nie jest żadne publiczne wydarzenie, a wręcz przeciwnie - zupełnie prywatne. Po wielu próbach, udało mi się przestawić organizm na dietę oraz dopasowanie odpowiednich ćwiczeń, które nie zaniosą mnie do grobu po pierwszych minutach treningu. Chyba jeszcze nigdy nie byłam tak zmotywowana do poprawienia swojej sylwetki. Być może fakt, że w ciągu miesiąca dobiłam takiej wagi, że aż wstyd skłonił mnie ku ruszeniu dupska do roboty. Wyliczyłam kalorie, ograniczyłam słodkości, fast-foody i w ten sposób od 7 stycznia ubyło mi 2 kg. Jeśli dołożę do tego odpowiednie ćwiczenia (do tej pory tylko dieta) to do wakacji powinnam osiągnąć zamierzony cel.


Fotografia
I oczywiście - zdjęcia. Zamierzam rozkręcić działalność (jeśli ktoś byłby zainteresowany postem jak wygląda otwieranie firmy to dajcie znać! Podzielę się wiedzą), a co za tym poszerzyć zakres swoich sesji, popracować nad obróbką, a także rozbudować sieć klientów. Do tej pory miałam większość znajomych na fotografiach, zaledwie kilka zleceń spoza tego grona - dlatego rok 2019 ma być rozwinięciem wszelkich kontaktów. Do tego mam w planach zakup kilku akcesoriów, dzięki którym będę mogła spełnić kilka ze swoich pomysłów.

Blog
Jak obiecałam - tak jest. Od Nowego Roku wzięłam się za bloga i regularnie tu przebywam, odwiedzam Was i planuję coraz to więcej postów. Chciałabym, aby ta strona stała się czymś więcej niż była dotychczas oraz prezentowała sobą o wiele ciekawsze treści. Liczę, że z czasem będzie rosnąć w siłę.

~~~

Nie jest tego dużo i nie są to trudne do wypełnienia cele. Jestem optymistycznie nastawiona do wszystkich projektów, a widząc już pierwsze efekty dodatkowo czuję się napędzona energią.

A co u Was?
Jak zaczęliście rok? 

19 komentarzy:

  1. Ja już trzeci rok z rzędu biorę udział w tym wyzwaniu książkowym :D W 2017 niestety nie udało mi się, natomiast w zeszłym roku osiągnęłam wynik 55/52 więc to mój życiowy rekord :D W tym roku niestety słabo, bo dopiero dwie książki mam na półce przeczytanych, ale zbytnio się tym nie martwie - w końcu czytanie ma sprawiać przyjemność :)))

    Co do bloga mam podobnie, właśnie powoli znowu wchodzę w blogowy świat i mam nadzieję, że będą tego efekty :D

    Zdjęcia i tak robisz już piękne, więc nie wiem czy dasz radę jeszcze lepiej rozwijać swoją pasję, ale trzymam kciuki! :D może kiedyś skuszę się na sesję u Ciebie XDD

    Powodzenia we wszystkich planach, oby rok 2019 był tym przełomowym, kiedy wszystko pójdzie po Twojej myśli :* Przesyłam dużo ciepła ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz, także zobaczymy jak mi pójdzie :D
      Zapraszam z całego serducha! Chętnie bym Cię wzięła na foty :)

      Usuń
    2. Ja nie jestem dobrą modelką i miałabyś ze mną trzy światy :D

      Usuń
    3. Wierz mi, nie każda moja modelka to profesjonalista :D Jestem zahartowana! Hahaha
      Ale serio, gdybyś chciała - zapraszam:)

      Usuń
    4. Muszę się do tego psychicznie przygotować, hahaha :D Ja jestem ciężki kaliber, poza tym wstydzę się :DDDD

      Usuń
  2. Rzeczywiście świetne jest to zdjęcie. Tyle w nim "zacieszu" :D
    Czasami trzeba coś postanowić. Nie ważne kiedy, byle skutecznie.
    Wytrwałości życzę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne jest to zdjęcie pieska w śniegu! Ja zdecydowanie chciałabym czytać w tym roku więcej książek, bo do tej pory było z tym naprawdę marnie u mnie. No i pisać regularnie na mojego bloga - to jest chyba dla mnie priorytet. Także będę tutaj zaglądać i mieć nadzieję, że obie jakoś wytrwamy w tym postanowieniu :)

    mój blog - addarkzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno z moich ulubionych;D Ja od zeszłego roku wróciłam do regularnego czytania, bo miałam kilka lat przerwy. Także nie wiem czy dam radę osiągnąć ten wynik 52 książek, ale spróbuję;D Tak, blog ważna sprawa!

      Usuń
  4. No to życzę powodzenia w realizacji :)
    Bardzo chętnie dowiem się jak wygląda otwieranie własnej działalności z Twojego punktu widzenia, więc czekam na taki post :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze zdjęcie i ten piesek <3
    Powodzenie w realizacji wszystkich planów :)
    Ja też w tym roku walczę o sylwetkę, tylko mam nadzieję, że dam radę wyrobić się do kwietnia bo czekają nas pierwsze dłuższe wakacje w tym roku .

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana ale zachęciłaś mnie do takiego wyzwania, ekstra sprawa <3 A kocham książki więc mogłaby to być niezwykła przygoda :) Przepiękne zdjęcie :* No i oczywiście powodzenia w realizacji celów! <3 Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę Ci abyś wytrwała w wyzwaniach. Ja w tym roku odpuszczam wszystkie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę ściągnąć do Ciebie wyzwanie bikini i w końcu ruszyć tyłek, bo od kontuzji w październiku zaległam na kanapie i ciężko jest mi się wdrożyć w ćwiczenia na nowo. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę powodzenia z wakacjami w bikini - bardzo fajna nazwa:D Zauważyłam, że sporo ludzi stara się osiągnąć ładną figurę na wakacje. Niewielu udaje się wytrwać, jak wynika z moich obserwacji. Ale prawda jest też taka, że nie każdy tego potrzebuje. Czasem wystarczy zaakceptować siebie, bo wszystko jest w porządku. A ćwiczenia i dieta dla zdrowotności.
    Wpis o otwieraniu własnej działalności byłby bardzo dobrym pomysłem. Chętnie bym się z nim zapoznała. I myślę, że nie tylko ja.
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba wezmę z Cb przykład i stworzę takie postanowienia dla siebie ;) wakacje w bikini to jest coś! ;) Powodzenia Kochana :)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo konkretne wyzwania! Gratulacje z okazji rozkręcania własnej działalności, pozazdrościć! A zdjęcie pieska cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz zdrowe odżywianie i treningi są bardzo modne. To bardzo dobrze, że ludzie idą w dobrą stronę, jednak zawsze trzeba pamiętać, aby we wszystkim znać też umiar ;) Zdjęcie z pieskiem chwyciło moje serce, jest piękne! I trzymam kciuki, żebyś utrzymała się w swoich postanowieniach i dobrnęła do końca w ich realizacji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, no to życzę dużo zdrowia! I odpocznij przez te dwa tygodnie jak trzeba:) Trzymam kciuki za każde z tych postanowień, zresztą, jeśli chodzi o blog, książki i o fotografie (może nie zakładam firmy, ale bardzo chętnie poczytałabym o tym) - mam bardzo podobne, dlatego oby nam obu się udało! Bardzo dobrze, że jesteś optymistycznie nastawiona i szczerze pisząc, zarażasz tym optymizmem w tym poście:) Pozdrawiam serdecznie, a zdjęcie psiaka jest GENIALNE!

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki za realizację wyzwań! :)

    OdpowiedzUsuń